Parafia Rzymsko - Katolicka w Modliborzycach

św. Stanisława Biskupa i Męczennika

Get Adobe Flash player
Ostatnio dodane:

Czwarta Niedziela Wielkanocna nazywana jest Niedzielą Dobrego Pasterza. Modlimy się o powołania kapłańskie i zakonne. Szczególnie z naszej Parafii. Stawiamy sobie pytania: Za kim idziemy? Kogo słuchamy? Może w książeczce rodziców lub naszej od I Komunii św., mieliśmy, a może mamy obrazek, jak Pan Jezus z laską pasterską w ręce idzie wśród owiec. Maleńka owca zagubiła się i nie może się wydostać z krzaka cierni. Pasterz przyklęka i delikatnie wyjmuje ją z cierni. A może spotkaliśmy jeszcze inny obraz, obraz Jezusa Dobrego Pasterza z owcą na ramionach. Najważniejsza wiadomość naszego życia przekazana przez Dobrego Pasterza jest następująca: przy moim nazwisku i imieniu postawił Bóg dwa słowa: chciany i kochany, chciana i kochana. Te dwa słowa to nasz najcenniejszy majątek. Ceńmy sobie te słowa i róbmy wszystko, aby On, Jezus Chrystus, był też zawsze chciany i kochany przez każdego z nas. Codziennym dobrym, uważnym życiem człowieka wierzącego potwierdzajmy tę prawdę, że Bóg w naszym życiu jest chciany i kochany.

scroll back to top


MSZE ŚWIĘTE

NIEDZIELA:

8.00; 10.00; 11.30;

17.00 (od IV do X)

16.30 (od X do IV)

DZIEŃ POWSZEDNI:

7.00;  18.00 (od IV do X)

7.00; 17.00 (od X do IV)

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 

Ewangelia na dziś



2016-02-07, 5. Niedziela zwykła

Łk 5,1-11

Zdarzyło się raz, gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret, że zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu, rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów». A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, przez całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci». Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na wspólników w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny». I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił». I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.